dodatek specjalny
Komentarze: 0
Wczoraj oczywiście NIE ZDĄŻYŁAM wszystkiego napisać.
Muszę zmienić kolczyk. Ten ciągle mi gdzieś i o coś zawadza. Muszę poszukać jakiegoś mniej "czepliwego". Ale to kiedys przy okazji ....
Kolejną rzeczą jest szkoła. Muszę od nowa zlożyć dokumenty. Ale zawsze mogę się starać o przepisanie ocen i o obniżenie czesnego. To drugie mi się nie usmiecha bo nie lubię załatwiać takich spraw.
Wczoraj wypiłam cappucino. Zamkneli mój ulubiony sklep z herbatami. Gdzieś muszę znależć podobny.
Aha, po co ci ten spinacz przy kieszeni w koszuli ?
Musze zmienić ściezki do biurowca. Jak gdzieś tam jesteś to się czuję bardzo nieswojo. Mam wrażenie że zaraz się potknę lub cos w tym rodzaju. Poprostu jestem bardzo stremowana. Do tego się nie przyzwyczaję ................... Koniec przyjemności o poranku.......... do popołudniowych już tylko kilka godzin ......a moze się coś zmieni......
Przepraszam za literówki, szkoda czasu na ich poprawianie, mam nadzieję że domyślasz się o co chodzi.
Dodaj komentarz